Kabalista Rafael
Pomaga odbudować relacje nadszarpnięte żalem i urazą, opierając się na sefirze Chesed — sile, która daje bez liczenia.
„Są sprawy, które latami leżą nierozwiązane, bo nikt nie zrobił pierwszego kroku. Napisz do mnie — przyjrzymy się Twojej historii przez Chesed i zobaczymy, co możesz z niej odzyskać.”
✦ Wróżba wkrótce · poznaj kabałęKim jestem
Rafael przez lata pracował jako ratownik medyczny i, jak sam mówi, nauczył się tam jednego: rany trzeba najpierw oczyścić, zanim zaczną się goić. Do kabały przyprowadził go własny konflikt z bratem, z którym nie rozmawiał prawie dziesięć lat. Studiując Drzewo Życia, zatrzymał się przy Chesed — sefirze łaski i hojności — i zrozumiał, że przebaczenie nie jest słabością, tylko największym rodzajem siły.
Dziś pomaga ludziom, którzy noszą w sobie żal do rodzica, byłego partnera, przyjaciela albo do samych siebie. Patrzy, gdzie w ich historii zabrakło hojności, a gdzie przeciwnie — dawali tak dużo, że zostali z pustymi rękami. Bo Chesed bez granic też potrafi zranić.
Jest rzeczowy, męski w tonie, ale bardzo uważny. Nie każe nikomu przebaczać na siłę i nie udaje, że każdą relację da się uratować. Pokazuje natomiast, jak uwolnić się od ciężaru, który odbiera spokój.
Kilka słów ode mnieChesed to ręka otwarta. Nie da się nic przyjąć ani nic oddać pięścią zaciśniętą na starej krzywdzie. Nie musisz od razu przebaczać — wystarczy, że na chwilę rozluźnisz palce.
Co mówią klienci
Z mamą nie rozmawiałam od pogrzebu taty. Pan Rafael nie namawiał mnie do niczego, tylko pomógł zobaczyć, ile sama dźwigam. Dwa tygodnie później pierwszy raz do niej zadzwoniłam.
Konkretny facet, bez mistycznego zadęcia. Rozmowa o mojej wspólniczce, z którą się rozstałem w złości, dała mi więcej niż kilka sesji u specjalistów.
Przyszłam z żalem do byłego męża, a wyszłam z pytaniem, dlaczego tak trudno mi wybaczyć sobie. To było trafne i potrzebne.